U Milki

Mieszkam na wsi.
To nawet za mocno powiedziane… Mieszkam w osadzie, w otulinie Puszczy Bolimowskiej, w przepięknym miejscu, z dala od miejskiego gwaru, ruchliwych ulic.

W moim hotelu nie ma złotych klamek (właściwie to w ogóle ich nie ma), ekskluzywnych boksów (pokoi, apartamentów). Są dość urokliwe mini domki z ocieplanymi budami lub same budki pod rozłożystymi drzewami. Taki hotel nie hotel – właściwie PSIA AGROTURYSTYKA. Każdy psiak ma do dyspozycji własne 25 m2. Usłyszy śpiew ptaszków, ryk jelenia, zaszczeka za biegnącym zającem lub bażantem. Może się poopalać lub schować w cieniu, podyskutować z sąsiadem, poflirtować z sąsiadką (bo psiaki się widzą – w szczególnie trudnych przypadkach wstawiamy przesłony). Dla ochłody lub tylko dla tego, że lubi, w czasie spaceru może skorzystać z kąpieli w stawie lub cieku wodnym, pobiegać po łące, wywęszyć trop sarny czy dzika, wejść w głębsze chaszcze, pobuszować w lesie, potarzać się w trawie. Czyli wszystko to co pies lubi najbardziej.

Typowym małym kanapowcom przygotowałam specjalną dacię. Małe psiaki mają własne wewnętrzne boksy z dostępem do wybiegu (ok. 8m2). Bo z psiej agroturystyki powinien móc skorzystać każdy psiak.

W tym roku (tj 2013) swoje drzwi otwiera KOCI DOMEK. Miejsce dla kotów i innych małych zwierzaków. Domek mieści się z dala od psiego zgiełku.

Jeśli chcecie, aby Wasz pupil spędził miło czas, a przy okazji doświadczył czegoś nowego, zapraszam do Michałówka koło Nieborowa. Zobaczcie sami co mam do zaoferowania Waszym podopieczni. Jeśli Wam się spodoba możecie złożyć wstępną rezerwację.
Kilka słów o mnie:
Mam na imię Ewa i uwielbiam swoją pracę. Spacerowanie, bieganie, bawienie się z podopiecznymi sprawia mi wiele, wiele radości. I mimo iż jest to moja praca to czuję się jak na ciągłych wakacjach. Po prostu lubię to co robię. A przy okazji samoistnie dbam o kondycję i zdrowie (bo nie straszne mi żadne warunki atmosferyczne)
Szykując się na to, aby otworzyć hotelu dla zwierząt, przeczytałam wiele książek o psiej i kociej tematyce, ukończyłam pomyślnie kurs trenera psów, zdobyłam certyfikat dyplomowanego petsittera. Wszystko po to, by jak najlepiej zaopiekować się Waszym podopiecznym, by w pełni zrozumieć ich potrzeby i czego ode mnie oczekują w danej sytuacji.

oferta

Dodaj komentarz